29 grudzień 2021

Dobiega końca śledztwo w sprawie wypadku, w którym zginęło 9 osób

fot. PAP
Prokuratura zgromadziła już niemal cały materiał dowodowy w sprawie tragicznego wypadku na drodze krajowej nr 88 w Gliwicach, gdzie w sierpniu 2020 r. w wyniku zderzenia mikrobusa z autokarem zginęło dziewięć osób, a siedem zostało rannych.
REKLAMA

Śledczy czekają jeszcze na opinię biegłych z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych, ma być ona gotowa w ciągu kilku tygodni – dowiedziała się PAP w prokuraturze.

Do jednego z najtragiczniejszych wypadków drogowych ostatnich lat doszło 22 sierpnia 2020 r. wieczorem na dk 88 w pobliżu węzła Kleszczów (Śląskie). Renault trafic, jadący od Gliwic w stronę Wrocławia, przewrócił się na jezdnię i sunąc po niej znalazł się na przeciwległym pasie ruchu. Wtedy w dach tego samochodu wjechał autokar. Siła uderzenia była tak duża, że bus został całkowicie zmiażdżony. Zginęły wszystkie jadące tym samochodem osoby. Rannych zostało też siedem osób jadących autokarem – kierowca i sześcioro pasażerów.

Według prokuratury, do tragedii doszło, kiedy kierowca innego pojazdu, volkswagena, próbował wyprzedzać. Podejrzany to 68–letni mieszkaniec Cieszyna. Usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania katastrofy zagrażającej zdrowiu i życiu wielu osób, której skutkiem była śmierć dziewięciu osób, a także spowodowanie obrażeń ciała u kolejnych siedmiu. Prokuratura domagała się aresztowania podejrzanego, jednak sąd nie uwzględnił wniosku o zastosowanie tego środka zapobiegawczego.

"W tej sprawie zebrano niemal kompletny materiał dowodowy. Prokurator oczekuje na sporządzenie i nadesłanie opinii zespołu biegłych z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych. Termin sporządzenia tej opinii biegli wskazali na przełom stycznia i lutego 2022 r." - powiedziała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gliwicach Joanna Smorczewska.

Jak podawała wcześniej prokuratura, jadący volkswagenem kierowca podjął manewr wyprzedzania poprzedzającego go pojazdu i nie zauważył jadącego z naprzeciwka trafica. Obaj kierowcy podjęli manewry obronne, kiedy kierujący busem zjechał na pobocze, bus przewrócił się, a następnie sunąc po jezdni, zderzył się dachem z jadącym z naprzeciwka autobusem.

Po przedstawieniu zarzutów prokuratura informowała, że podejrzany podczas przesłuchania nie potrafił odnieść się do przedstawionego mu zarzutu - mówił, że nie pamięta, co się stało, usłyszał tylko huk, i nie wie, jak doszło do zderzenia. Wniosek o aresztowanie kierowcy prokuratura motywowała grożącą mu surową karą oraz koniecznością zapewnienia prawidłowego toku postępowania, a także weryfikacji wyjaśnień podejrzanego. Mężczyźnie grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.

Sąd Rejonowy w Gliwicach, który w sierpniu 2020 r. rozpoznawał wniosek, uznał, że co prawda istnieje wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przez podejrzanego zarzucanego mu czynu, to jednak nie zgodził się ze stanowiskiem prokuratury, że może on próbować utrudniać postępowanie. Sąd przypomniał też, że zarzucane kierowcy przestępstwo ma charakter nieumyślny. Zażalenia prokuratury w tej sprawie nie uwzględnił później gliwicki sąd okręgowy.(PAP)

autor: Krzysztof Konopka

kon/ mark/

PRZECZYTAJ JESZCZE
Materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez [nazwa administratora portalu] na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.
Koronawirus
śląskie
zobacz mapę / szczegóły
REKLAMA

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Rudzie